Ze starej kroniki – pierwsze lata po wojnie…

W bardzo trudnych warunkach rozpoczynali pracę pierwsi powojennie nauczyciele – pani Ludwika Taraszka, a od jesieni – pani Genowefa Lewartowska. Dotkliwie odczuwano brak książek, zeszytów, sprzętu, podstawowych pomocy naukowych. Przy lampach naftowych nauczycielki zapisywały w dziennikach nazwiska dzieci, które rozpoczynały naukę czytania, a powinny niedługo kończyć szkołę podstawową.

Społeczeństwo doceniało wysiłki pedagogów i pomagało przetrwać trudne lata. Nauczyciele odwdzięczali się dostarczając rozrywek kulturalnych. Zysk z przedstawień przeznaczono na kupno książek oraz niezbędnych pomocy naukowych. Pani Genowefa Maciaszek, jedna z pierwszych nauczycielek tego okresu wspomina jeszcze dziś ze zgrozą o napadzie bandy, która obrabowała rekwizyty do sztuki „ W górę serca: (r. 1946).

            Stopniowo warunki poprawiały się, podnosił się też stopień organizacji szkoły – z pięciu klas do siedmiu. W związku z tym wynikła potrzeba poszerzenia bazy lokalowej. Oprócz izb lekcyjnych niezbędne stały się mieszkania dla nauczycieli. Pobudowanie nowej szkoły było ambicją naszego największego działacza wsi – pana Wiktora Nowakowskiego.

ze starej kroniki – autor p. Konieczka

pierwsze powojenne nauczycielki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s